11 grudnia 2017, 16:57
Warszawa
+20°C

Panu Henrykowi skończył się czas pracy. Na znak protestu pauzował na rondzie w Warszawie

Już 3 lata minęły od kiedy w Warszawie miał miejsce nietypowy protest. 17 września 2013 roku kierowca ciężarówki, pan Henryk, zatrzymał się w poprzek Ronda Radosława, ponieważ skończył mu się czas pracy. 

Kierowcy skończył się czas pracy akurat w tym miejscu ok. godz. 16. Zatrzymał się i służbom, które przyjechały na miejsce powiedział, że zgodnie z przepisami musi stać w tym miejscu jeszcze kilka godzin, protestując tym samym przeciw wyzyskowi i jakości życia w Polsce. Na szybie pojazdu umieścił kartkę z napisem: Polsko, pozwól normalnie żyć w tym kraju. Protest mężczyzny wiązał się m.in. z jego trudną bardzo sytuacją finansową.

Na miejsce zdarzenia została wezwana także straż pożarna, ponieważ kierowca zagroził, że w przypadku prób wejścia do kabiny i wyciągania go siłą, podpali samochód. Konieczne było wezwanie policyjnego negocjatora, który ok. godz. 19 przekonał kierowcę do przestawienia samochodu.

Powyżej zobaczycie wideo z tego zdarzenia.

Panu Henrykowi skończył się czas pracy. Na znak protestu pauzował na rondzie w Warszawie
4.19 (83.89%), ocen: 36

Podobne wpisy

Komentarze

  • Wojtek

    30 grudnia 2016

    Kolejnym protestującym będę ja Henio powtórzę to szacun dla ciebie spróbuję zatarasować samo centrum szerokości i wspólnego piwka w trasie . PASTOR OLSZTYNEK

    Odpowiedz
  • Maciej

    31 grudnia 2016

    Czyli policyjni negocjatorzy namówili go do złamania prawa.

    Odpowiedz
  • truckeronroad.com

    11 stycznia 2017

    Braki kierowców narzekanie w branży….a w większości firm najniższa krajowa i dieto/frachto/kilometr, reszta pod stołem… Polski transport to 1/4 całego transportu w EU. Kto ma możliwość wybiera pracę u zagranicznego pracodawcy. Temat rzeka… młodzi to już inne pokolenie i wolą stacjonarna pracę nawet kosztem niższych zarobków, lub również emigrują.

    Odpowiedz
  • Kuba

    4 marca 2017

    Dopiero co liznąłem temat. Miałem do pokonania dwa kółka Toruń – Grudziądz. Z uwagi na 3 godzinny postój na parkingu ledwo wyrobiłem się w 15h pracy. I teraz uwaga! Lepiej przekraczać tą prędkość o 20 km/h niż spóźnić się 10-15 minut. I na co ITD jest tak restrykcyjne? Te dodatkowe 15 minut wracałem osobówką z bazy do domu jakoś mi się oko nie zamknęło ponadto obejrzałem film i kimono. Jestem przeciwnikiem czasu pracy – jesteś zmęczony stajesz idziesz spać według własnego organizmu a nie wytycznych urzędasa!

    Odpowiedz
  • Malwa

    4 marca 2017

    Chore prawo na dodatek podatek goni podatek kroją nas jak mogą złodziejski sysytem

    Odpowiedz
  • GAl

    5 marca 2017

    Ale o co mu chodziło? Sam sobie taki zawód wybrał

    Odpowiedz

Dodaj komentarz