22 października 2017, 22:56
Warszawa
+20°C
Renault K testy Syberia

Czy Renault K dało radę podczas syberyjskich testów przy -60’C?

Czy „europejski” samochód poradzi sobie w ciężkich syberyjskich warunkach? Takie samo pytanie postawił sobie Rafał Waliew, dyrektor rosyjskiej formy „Magistral” obsługującej naftowe pola Syberii. Firma działająca od 5 lat zajmuje się transportem wyposażenia niezbędnego przy poszukiwaniu ropy na dalekiej Syberii. Transporty wykonywane są w ekstremalnie niesprzyjających warunkach atmosferycznych, przy temperaturze, która w skrajnych wypadkach sięga do -60’C. Wiele do życzenia pozostawią także lokalne drogi, choć trudno je czasami nazwać drogami. Dostępne tylko porą zimową zamarznięte błota, rzeki, jeziora zamieniają się w jedyne w swoim rodzaju zimowe autostrady. Sytuację pogarsza jeszcze fakt, że nie ma zorganizowanej wzdłuż dróg infrastruktury, a brak sygnału telefonii komórkowej oznacza, że kierowcy muszą liczyć tylko na siebie i na niezawodność swoich pojazdów.

Nie dziwi, więc fakt, że zanim podjęto decyzję o zakupuje nowych pojazdów poddano je testowi codziennej pracy w syberyjskich warunkach. Dwa ciągniki siodłowe Renault Trucks K480, 6×6 ruszyły z transportem rur z Boguchany do Baykit w Rejonie Ewenkijskim. Pracę kierowców udokumentowali dziennikarze, poniżej wideo z tego testu:

Czy Renault K dało radę podczas syberyjskich testów przy -60’C?
5 (100%), ocen: 1

Podobne wpisy

Dodaj komentarz